Krem ze śluzu ślimaka – moda czy rzeczywiście działa?

Rynek kosmetyków nie przestaje zaskakiwać nas nowościami. Były już kremy z jadem żmii czy śliną jaskółki. Pora na kolejny hit – krem ze śluzu ślimaka, który pokochały klientki ekskluzywnych salonów piękności w Tokio, a obecnie rozkochuje w sobie polskie celebrytki.  Co sprawia, że cieszy się on tak szybko rosnącą popularnością i czy przypadkiem nie jest to kolejny hit jednego sezonu?

Właściwości śluzu ze ślimaka

Niezwykłe właściwości śluzu ślimaka znane już były w Starożytności, jednak dopiero w latach 80-tych XX wieku dostrzeżono jego skuteczność w wielu dziedzinie kosmetologii i dermatologii, a prowadzone wówczas badania tylko potwierdziły wcześniejsze obserwacje.

Jak powstaje śluz? Produkowany jest on w gruczołach zlokalizowanych w odnóżu ślimaka i w postaci żelowej substancji ma za zadanie chronić jego organizm i regenerować uszkodzenia spowodowane przemieszczaniem się po szorstkim podłożu. To właśnie te właściwości regeneracyjne stały się obiektem zainteresowań współczesnej kosmetologii.

Śluz ślimaka ma w swoim składzie wiele składników, które do tej pory stosowane były w kosmetykach w formie syntetycznej. Są to:

  1. Alantoina, która charakteryzuje się silnymi właściwościami nawilżającymi oraz regenerującymi. Doskonale radzi sobie z leczeniem podrażnień, ran, owrzodzeń, a także przyspiesza usuwanie blizn.
  2. Kolagen i elastyna – to kolejne składniki śluzu ślimaka, które znane nam są z powodu swej skuteczności w likwidacji zmarszczek oraz z dodawania skórze jędrności i sprężystości.
  3. Kwas glikolowy odpowiada za regenerację skóry oraz za procesy jej oczyszczania, spowalnia procesy starzenia, a także wygładza i matuje skórę.
  4. Mukopolisacharydy to z kolei związki zapewniające prawidłowe krążenie krwi oraz limfy, a wraz z kolagenem i elastyną dbają o odpowiednie nawilżenie skóry oraz jej wygładzenie.
  5. Witaminy A, C, E mają za zadanie nawilżyć i odżywić skórę
  6. Naturalne antybiotyki zapewniają skórze ochronę przed bakteriami i grzybami oraz usuwają stany zapalne.

Trudno uwierzyć, że ślimak, który dla wielu osób jest po prostu obślizgłym mięczakiem pełzającym po chodniku, ma w sobie aż tyle składników, z których na co dzień korzystamy w formie często drogich, syntetycznych kosmetyków! I to właśnie te składniki sprawiają, że śluz ślimaka posiada właściwości:

  • regenerujące i ochronne
  • złuszczające
  • przeciwzapalne
  • przeciwutleniające
  • nawilżające i łagodzące

Ponadto śluz ślimaka sprzyja również syntezie kolagenu oraz elastyny.

 

Jak uzyskuje się śluz do produkcji kosmetyków?

W warunkach laboratoryjnych do produkcji kremów wykorzystuje się jeden rodzaj śluzu: kryptozynę. Warto wiedzieć, iż ślimak produkuje dwa rodzaje śluzu, oprócz wspomnianej kryptozyny, jest jeszcze limozyna, jednak w procesie produkcji nie może dojść do ich zmieszania. W przeciwnym razie mogą wytworzyć się niepożądane toksyny. Cała procedura uzyskiwania śluzu odbywa się w warunkach sterylnych, a po pozyskaniu śluzu ślimak “zwracany” jest do swojego naturalnego środowiska bądź hodowli. Producenci kosmetyków ze śluzem ślimaka wykorzystują różne gatunki mięczaków, zarówno polskie winniczki jak i ślimaki śródziemnomorskie.

 

Który krem ze śluzem ślimaka wybrać?

Obecnie na polskim rynku dostępnych jest kilka produktów takich marek jak Orientana, Clarena, Sanbios, Elicina, Snails Garden. Ceny takich kosmetyków wahają się od 45 zł do 150 zł, choć zdarzają się i tańsze wersje, już za 18zł. Wybierając krem ze śluzem ślimaka zwracajmy uwagę na to, czy w składzie faktycznie występują naturalne składniki. Może się bowiem zdarzyć, iż w kremie nie ma śluzu ze ślimaka, lecz jedynie składniki syntetyczne występujące w tym śluzie.

Zanim kupimy taki krem, sprawdźmy, czy producent posiada certyfikaty jakości oraz zgodności z normami UE oraz normami INCI, które określają nazewnictwo składników. Dobrze jest również sprawdzić, czy producent podaje informacje na temat hodowli lub laboratorium, w którym uzyskiwany jest śluz. Jeśli nie ma takiej informacji lub po naszym kontakcie producent odmawia udzielenia informacji, może to oznaczać, iż zwyczajnie krem jest podróbką. Unikajmy więc kupowania kremów, o których nie posiadamy pełnej informacji, gdyż takie produkty mogą narazić nas na negatywne konsekwencje zdrowotne (reakcje alergiczne, stany zapalne.)

 

Hit czy kit?

Odpowiedź na to pytanie nie jest jednoznaczna. Na pewno warto spróbować, zwłaszcza, że w internecie można znaleźć wiele opinii od użytkowniczek, które chwalą sobie właściwości kremów ze śluzem ślimaka.  Nie warto jednak ślepo ufać ocenom innym i zwyczajnie na własnej skórze sprawdzić, czy tego typu produkt będzie odpowiadał naszym potrzebom.